Początki przygody z grafiką 3D
Zgodnie ze wcześniejszą zapowiedzią, znalazłem nieco czasu na wspomnienie mojej wciąż trwającej “przygody” z grafiką trójwymiarową.
Po wielu latach programowania (Basic, Pascal, Visual Basic, ASP, PHP i jeden bit wie w czym jeszcze..) w latach podstawówki i liceum. Na początku studiów miałem szczęście spotkać ludzi, którzy zarazili mnie swoją pasją do grafiki trójwymiarowej. Głównie mowa tutaj o Marku Niziole i Pawle Trojanowskim, którzy zawsze chętnie dzielili się swoją wiedzą i doświadczeniem z tej dziedziny (mam nadzieje, że nie mają nic przeciwko wymienianiu ich tutaj z nazwiska
).
Moje początki z 3D wyglądały następująco:
Pierwszym “większym” projektem była wizualizacja Auli 3D Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie zrealizowana wspólnie z Biskiem. Powstała także animacja z Aulą A3 w roli głównej, jednak niestety nigdzie nie zachowały się jej źródła.
Prawdziwym chrzestem bojowym okazało się stworzenie animacji pt. “Projekt T”. Także we współpracy z Biskiem, w bardzo ekspresowym tempie 7 dni i 7 nocy powstała 2 minutowa animacja terenu rodem z filmu si-fi
Wciąż (chyba) najbardziej znanym, choć już nieco leciwym moim projektem, jest model samochodu Shelby Cobra. Oto kilka jego renderów:

















