Środowa sesja z Anią
Sądzę, że wszelki komentarz z mojej strony jest zbędny
Ania to jak dotąd nasza najwierniejsza modelka
Oto najciekawsze fotki z ubiegłego roku, a także kilka z ostatniej (najnowszej) sesji w studiu:
Tak wyglądają moje ulubione fotki, które zrobiłem podczas pierwszej sesji w naszym studiu. W roli głównej Karolinka.
Przeglądając ostatnio archiwum swoich prac 3D natrafiłem na ciekawy folder z renderami testowymi Shelby Cobry:
W zeszłym tygodniu oficjalnie otworzyłem tegoroczny sezon chodzenia po górach. Padło na nasze śliczne Bieszczady. W pierwszy dzień wraz z Kariną, Gosią i Hoarem (gorąco pozdrawiam całą ekipę!
) wybraliśmy się na Rozsypaniec. Ze względu na dość późną godzinę przyjazdu i wyjścia na szlak, był to jedyny szczyt, który udało nam się wtedy zdobyć.
Drugi dzień to już nieco dłuższa trasa: Wołosate > Tarnica > Halicz > Rozsypaniec > Wołosate, podczas której zrobiłem 2 panoramki.
Po jednej na Haliczu i Rozsypańcu. Pogoda była śliczna, a nic nie zastąpi odrobiny wysiłku fizycznego na świeżym powietrzu i pięknych widoków. Kolejny wyjazd już wkrótce.
Kilka lat temu na potrzeby wizualizacji średniowiecznej wioski przygotowałem trójwymiarowy model kuźni. Chociaż stworzyłem wcześniej dziesiątki podobnych modeli na potrzeby gier, lubię wracać właśnie do tego. Głównie ze względu na klimat tych kilku renderów:
Wyprodukowano go tylko w jednym egzemplarzu. Moc- ponad 700KM. Nigdy nie planowano jego seryjnej produkcji. Powstał tylko w jednym celu- przekroczyć prędkość 350km/h na seryjnie produkowanych oponach firmy Fulda. Jego historia i cel powstania oraz przepiękny wygląd były powodem, dla którego postanowiłem ten samochód odtworzyć w 3D.
Wśród projektów 3D jakie udało mi się stworzyć w ostatnich latach są takie, które wspominam ze szczególnym sentymentem. Niewątpliwie jednym z nich jest zestaw elementów 3D do gry internetowej Excalibur 3 oraz niezapomniany Equles.
Ubiegłej jesieni udało mi się wraz z grupą znajomych znaleźć czas na krótki wypad w polskie Bieszczady. Naturalnie wszystko celem zaczerpnięcia świeżego powietrza, obcowania z przyrodą i… zrobienia kilku fajnych zdjęć rzecz jasna.
Zdjęcia zrobione na trasie Ustrzyki Górne > Szeroki Wierch > Przełęcz Sidło >Bukowe Berdo.
Pewnego roku podczas studiów na Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania, doszedłem do dziwnego wniosku, że mam zbyt dużo wolnego czasu (!), a 4 godziny snu dla informatyka w zupełności wystarczają
Postanowiłem więc zapisać się na DODATKOWY przedmiot z grafiki (jedna z wielu ciekawych możliwości, które oferowała ta uczelnia). Naturalnie poza samą przyjemnością uczęszczania na zajęcia i zgłębiania wiedzy; przedmiot trzeba było jeszcze jakoś zaliczyć.