Weekend w Dynowie
Weekend z przyjaciółmi był okazją do spędzenia niezapomnianych chwil w Dynowie oraz zrobienia Bąbelkom kilku (po)ślubnych fotek:
Weekend z przyjaciółmi był okazją do spędzenia niezapomnianych chwil w Dynowie oraz zrobienia Bąbelkom kilku (po)ślubnych fotek:
W zeszłym tygodniu oficjalnie otworzyłem tegoroczny sezon chodzenia po górach. Padło na nasze śliczne Bieszczady. W pierwszy dzień wraz z Kariną, Gosią i Hoarem (gorąco pozdrawiam całą ekipę!
) wybraliśmy się na Rozsypaniec. Ze względu na dość późną godzinę przyjazdu i wyjścia na szlak, był to jedyny szczyt, który udało nam się wtedy zdobyć.
Drugi dzień to już nieco dłuższa trasa: Wołosate > Tarnica > Halicz > Rozsypaniec > Wołosate, podczas której zrobiłem 2 panoramki.
Po jednej na Haliczu i Rozsypańcu. Pogoda była śliczna, a nic nie zastąpi odrobiny wysiłku fizycznego na świeżym powietrzu i pięknych widoków. Kolejny wyjazd już wkrótce.
Niniejszy blog to następca witryny, która znajdowała się pod tym adresem przez przeszło 7 lat. Z początku stanowiła źródło wybranych informacji z vortalu fpp.pl, który miałem przyjemność współtworzyć (może kiedyś znajdę nieco czasu, aby opisać ten bardzo przyjemny epizod z mojego życia). Później znajdowała się tutaj galeria moich prac 3D, które nadal będę chciał tutaj zachować, jednak już w nieco zmienionej formie.
Obecnie chciałbym, aby niniejszy blog stał się źródłem informacji o moich aktualnych zainteresowaniach zawodowych i hobbystycznych, zarówno dla moich przyjaciół, rodziny, znajomych jak i innych osób, które identyfikują się z tematyką, którą się obecnie zajmuję. Jednego możecie być pewni.. ze względu na chroniczny brak czasu autora, strona nie będzie zbyt często aktualizowana
Życzę przyjemnej lektury