Wybrane fotki, które przywiozłem z rodzinnego wyjazdu do Bałtowa i Sandomierza:
Weekend z przyjaciółmi był okazją do spędzenia niezapomnianych chwil w Dynowie oraz zrobienia Bąbelkom kilku (po)ślubnych fotek:
Po kilku sesjach fotograficznych w studio przyszła pora na nieco bardziej klimatyczne miejsce. Padło na lokal “Anomalia” należący do Bzdeka. W rolach głównych wystąpiły Iwona i Sabina. Gorące podziękowania należą się także Kamili za profesjonalną stylizację dziewczyn. Kilka wybranych fotek:
Kilka fotek z sesji z Paulinką i Anią:
Sądzę, że wszelki komentarz z mojej strony jest zbędny
Ania to jak dotąd nasza najwierniejsza modelka
Oto najciekawsze fotki z ubiegłego roku, a także kilka z ostatniej (najnowszej) sesji w studiu:
Tak wyglądają moje ulubione fotki, które zrobiłem podczas pierwszej sesji w naszym studiu. W roli głównej Karolinka.
W zeszłym tygodniu oficjalnie otworzyłem tegoroczny sezon chodzenia po górach. Padło na nasze śliczne Bieszczady. W pierwszy dzień wraz z Kariną, Gosią i Hoarem (gorąco pozdrawiam całą ekipę!
) wybraliśmy się na Rozsypaniec. Ze względu na dość późną godzinę przyjazdu i wyjścia na szlak, był to jedyny szczyt, który udało nam się wtedy zdobyć.

Drugi dzień to już nieco dłuższa trasa: Wołosate > Tarnica > Halicz > Rozsypaniec > Wołosate, podczas której zrobiłem 2 panoramki.


Po jednej na Haliczu i Rozsypańcu. Pogoda była śliczna, a nic nie zastąpi odrobiny wysiłku fizycznego na świeżym powietrzu i pięknych widoków. Kolejny wyjazd już wkrótce.
Ubiegłej jesieni udało mi się wraz z grupą znajomych znaleźć czas na krótki wypad w polskie Bieszczady. Naturalnie wszystko celem zaczerpnięcia świeżego powietrza, obcowania z przyrodą i… zrobienia kilku fajnych zdjęć rzecz jasna.

Zdjęcia zrobione na trasie Ustrzyki Górne > Szeroki Wierch > Przełęcz Sidło >Bukowe Berdo.
Czytaj więcej…