Filmik ukazujący jak zmieniały się filmowe efekty specjalnie od roku 1900 do 2008:
Wiele się zmieniło w ostatnich latach dzięki komputerowym efektom specjalnym. Nadal jednak żaden komputer nie zastąpi wyobraźni i pomysłowości autora. Oto kilka krótkich filmów ukazujących proces tworzenia efektów specjalnych do mojego ulubionego filmu SF ostatnich lat-> Transformers:
Programy do grafiki 3D już od kilku lat pozwalają na tworzenie realistycznych obrazów i efektów coraz szybciej i prościej. Efektem jest zwiększająca się dostępność tego typu rozwiązań. Jako osoba zajmująca się zarówno prowadzeniem tego typu projektów, jak i po części zaangażowana w ich realizację obserwuje wzrost zainteresowania tymi rozwiązaniami szczególnie wśród małych nowoczesnych firm, które chcą w niekonwencjonalny i tani sposób przygotować swoje materiały promocyjne.
Przykład? Firmy z sektora meblowego. Każdy, kto kupował meble z pewnością przeglądał wcześniej szereg katalogów z tymi towarami. O wyborze najczęściej oprócz względów praktycznych decydują ładne zdjęcia tych mebli w ciekawych aranżacjach, które znajdujemy w tych katalogach. Tymczasem, coraz częściej nie są to zwykłe fotografie…
Zazwyczaj koszty przygotowania takich aranżacji pod fotografię przekraczają możliwości mniejszych firm, które mają (prawie) doskonałą alternatywę- wizualizacje 3D. Ta natomiast umożliwia stworzenie dowolnego klimatu aranżacji poprzez wybór dowolnych elementów wykończeniowych, przy idealnej jakości obrazu i zachowaniu fotorealizmu.
Możemy jednak doszukać się minusów tego typu rozwiązań. Swoboda jaką daje nam grafika 3D powoduje, że ich twórcy coraz częściej generują obrazy, na których produkt znacznie odbiega od swojego rzeczywistego wyglądu. I.. nie są to już zmiany, które może nam zapewnić Photoshop. Pamiętajmy jednak, że grafika trójwymiarowa to tylko narzędzie, w którego zastosowaniu to człowiek musi zachować zdrowy rozsądek.
Na koniec kilka wizualizacji, które szczególnie cenię za klimat, a do których stworzenia się przyczyniłem:
Kilka lat temu na potrzeby wizualizacji średniowiecznej wioski przygotowałem trójwymiarowy model kuźni. Chociaż stworzyłem wcześniej dziesiątki podobnych modeli na potrzeby gier, lubię wracać właśnie do tego. Głównie ze względu na klimat tych kilku renderów:
Wyprodukowano go tylko w jednym egzemplarzu. Moc- ponad 700KM. Nigdy nie planowano jego seryjnej produkcji. Powstał tylko w jednym celu- przekroczyć prędkość 350km/h na seryjnie produkowanych oponach firmy Fulda. Jego historia i cel powstania oraz przepiękny wygląd były powodem, dla którego postanowiłem ten samochód odtworzyć w 3D.
Pewnego roku podczas studiów na Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania, doszedłem do dziwnego wniosku, że mam zbyt dużo wolnego czasu (!), a 4 godziny snu dla informatyka w zupełności wystarczają Postanowiłem więc zapisać się na DODATKOWY przedmiot z grafiki (jedna z wielu ciekawych możliwości, które oferowała ta uczelnia). Naturalnie poza samą przyjemnością uczęszczania na zajęcia i zgłębiania wiedzy; przedmiot trzeba było jeszcze jakoś zaliczyć.
W ramach Koła Naukowego Grafiki i Animacji Komputerowej WSIiZ do którego należałem przez blisko 5 lat, a przez rok miałem przyjemność być jego opiekunem, miałem okazję realizować wiele różnych przedsięwzięć 3D. Jednym z nich jest projekt robo-motyla, który przez jakiś czas był maskotką tej organizacji.
Miał on zastąpić swoją wcześniejszą organiczną wersję, która przez wiele lat była maskotką KN. Zanim stworzyłem jego ostateczną postać (po nieocenionych i trafnych radach Korka) powstało 9 innych jego wersji różniących się swoim podobieństwem do motyla, czy usposobieniem. Niektóre wyglądały naprawdę groźnie, a niektóre od razu wywyływały uśmiech